Od kilku dni nasz przewodnik jest dostępny pod dwoma adresami. Stary - www.e-cycle.info - wciąż jest adresem głównym i w najbliższym czasie nie ulegnie to zmianie.
Nowy adres - www.przewodnik.bialystok.pl - jest obecnie przekierowaniem na naszą stronę.
Nowy adres jest znacznie łatwiejszy do zapamiętania, wymawiania, przekazywania w formie ustnej... A przede wszystkim jest bardziej swojski ;)
Jeśli chcecie polecić nasz przewodnik znajomym, podajcie im nowy adres: www.przewodnik.bialystok.pl - na pewno zapamiętają go na dłużej! ;)
Ciąg dalszy uświadamiania pieszych i kierowców, czyli "burakowe pole", "ulotka dla niegrzecznego pieszego" oraz "mandat dla kierowcy" po raz kolejny!
Po Kurierze Porannym naszą akcję wsparła również regionalna TVP3 - poniżej wycinek z głównego wydania "Obiektywu" - 19.04.2008
W ostatnich dniach na stronie pojawiło się sporo nowych materiałów w przewodniku:
trasa: Jeziorka Puszczy Knyszyńskiej [GPS]
galeria: Jeziorka Puszczy Knyszyńskiej
trasa: Białystok - Królowy Most [GPS]
galeria: Białystok - Królowy Most
trasa: Jałówka i Budzisk [GPS]
galeria: Jałówka i Budzisk
trasa: Supraśl, Studzianki, Wasilków [GPS]
galeria: Supraśl, Studzianki, Wasilków
miejsce: Poczopek Silvarium
galeria: Poczopek Silvarium
Dziękujemy użytkownikowi o nicku jarcyk za dodanie tylu nowych materiałów do przewodnika!
Jeśli masz zdjęcia ciekawych miejsc, zdjęcia (lub filmy?) z wyjazdów rowerowych, lub wiesz o jakimś interesującym miejscu w naszym regionie - po prostu napisz do nas poprzez dział kontakt! Umieścimy każdą ciekawą informację! (oczywiście wraz dopiskiem o osobie która dane materiały podesłała ;-)
Ostatnio mieliśmy okazję testować jeden z najprostszych i najlepszych wynalazków z kategorii "ubiór na rower" (i nie tylko zresztą).
Buff - lub po prostu "chusta wielofunkcyjna" - to czapka, opaska, szalik, kominiarka, bandana, chusta... Można wymieniać w nieskończoność.
Jak to możliwe? - odpowiedź poniżej:
Wydawać by się mogło, że nowatorskie rozwiązania dotyczące ścieżek rowerowych w Białymstoku osiągnęły najwyższy możliwy pułap - jednak kreatywność naszych włodarzy po raz kolejny przekroczyła wszelkie granice... No właśnie czego? Zdrowego rozsądku? Na pewno nie przekroczyła jednak pewnej granicy prędkości, bo właśnie o niej tutaj mowa.
W zeszłym roku oddano do użytku pierwszą w okolicy ścieżkę rowerową "z prawdziwego zdarzenia" - ścieżkę Białystok - Supraśl. Mimo wielu zastrzeżeń, ścieżką jeździ się naprawdę dobrze. Właściwie powinienem napisać "jeździło się", ponieważ ostatnio pojawiły się na niej progi zwalniające...
Progi znajdują się na 3 najdłuższych zjazdach, na których można było się spokojnie rozpędzić do rzekomo "niebezpiecznej" prędkości 60km/h. Jak widać ktoś postanowił zadbać o nasze "bezpieczeństwo", odbierając jednocześnie rowerzystom coś najcenniejszego - wolność.
Progów nie da się ominąć - po obu stronach w nasypie znajdują się wielkie wyrwy. Jedynym wyjściem jest hamowanie lub przeskoczenie nad nimi - zresztą urzędnicy przyzwyczajali już nas do trudniejszych rzeczy (np. teleportacja przez skrzyżowania).

Pozostaje tylko liczyć na zdrowy rozsądek tych, którym powierzyliśmy władzę – jeśli jednak się on nie ujawni, ze swojej strony możemy podjąć próby demontażu tych potworków lub też pisać pisma do odpowiednich urzędów (wzory druków można znaleźć na www.rowerowy.bialystok.pl).
A więc - śrubokręty i długopisy w dłonie - pora zwalczyć kolejny bubel!
I. TooshLight 1xCree
1. Budowa:



Dobra wiadomość dla wszystkich zroweryzowanych! Można już korzystać z nowej wersji przewodnika rowerowego. Oto lista zmian:
Przewodnik
- znacznie czytelniejsza lista tras
- czytelny podział na poziomy trudności
- piktogramy oznaczające szczegóły trasy (dokładny opis, zdjęcia, mapa)
- powiązanie z galeriami
- tryb pełnoekranowy
Ciekawe miejsca
- znacznie czytelniejsza lista miejsc
- kategorie miejsc (przyroda, zabytki itp.)
- piktogramy oznaczające szczegóły trasy (dokładny opis, zdjęcia)
- powiązanie z galeriami zdjęć
- pokazywanie współrzędnych GPS
Reszta strony
- czytelne dwuczęściowe menu:
przewodnik - kolor niebieski
reszta strony - kolor zielony
- usunięcie bocznego menu z prawej strony w niektórych działach
Pogoda coraz bardziej przypomina nam o wiośnie, zachęcamy więc do objeżdżania tras i miejsc z przewodnika, jak również do odkrywania zupełnie nowych.
Jeśli znacie ciekawe miejsce lub trasę, dysponujecie zdjęciami, filmikami, zapisami tras lub punktów z GPS lub czymkolwiek, co może się przydać - piszcie śmiało (poprzez dział "kontakt" lub górne menu "dodaj...")! Oczywiście publikując Wasze materiały nie zapomnimy podać autorów! ;-)
Wasza pomoc potrzebna jest również przy uzupełnianiu już istniejących tras i miejsc (szczególnie opisów tekstowych) - jeśli macie chwilę czasu i dysponujecie odpowiednimi informacjami, piszcie w komentarzach - postaramy się jak najszybciej zaktualizować informacje.
Diody ostatnio potaniały, stały się bardziej dostępne, nadeszła więc pora na zrobienie kilku lampek na diodach cree. W najbliższym czasie zamieścimy na stronie serię atyukułów, zdjęć i testów względnie tanich - a przy tym bardzo jasnych - lampek "domowej roboty"...
| U [V] (napięcie) | I [mA] (prąd) | strumień | P [W] (moc) | P* [W] |
| 3,3 | 350 | 100-107 lm | 1,16 | 1,44 |
| 3,5 | 700 | ~170 lm | 2,45 | 3,06 |
| 3,7 | 1000 | ~220 lm | 3,7 | 4,63 |
Dwie godziny na maksymalnych obrotach. Start co tydzień, w międzyczasie kilka treningów. 20 tysięcy kilometrów przejechanych w sezonie. Zawodnik xc nie ma łatwego życia. Maratończyk na podobnym poziomie ściga się dwa razy dłużej. Szosowiec, choć przez pewien czas schowa się w peletonie, ponosi jeszcze większy wydatek energetyczny. Ale i tak wszyscy kochają facetów fruwających nad zeskokiem skoczni...
...czytaj więcej na bikeworld.pl!
Porcja nowości:
1. Upload zapisu trasy z GPS'a przy dodawaniu trasy (spakowane do archiwum *.zip, max. 2MB)
2. Górny 'infobar' wzbogacił się o link do prognozy pogody ICM oraz informacje o wschodzie i zachodzie słońca
Czekamy na sugestie dotyczące wyglądu strony, jej działania i funkcji - jeśli macie jakiś pomysł - piszcie śmiało, zobaczymy, co da się z tym zrobić ;)
Rok 2007 był wyjątkowym okresem dla białostockich rowerzystów. Powstało wiele dróg rowerowych [w tym długo oczekiwana ścieżka do Supraśla], postawiono pierwsze kroki w udostępnieniu autobusów rowerom, a przede wszystkim był to pierwszy rok kalendarzowy, w którym miastem rządziła ekipa, która w przedwyborczych obietnicach otwarcie mówiła o problemach rowerzystów.
W podsumowaniu pierwszego roku rządów prezydent Truskolaski chwali się oddaniem do użytku 10km ścieżek rowerowych i zapowiada rozpoczęcie budowy kolejnych 15 w roku następnym. Nie jednak ani słowa o ich jakości, a sam fakt wymienienia tego "osiągnięcia" w kategorii "Sport i rekreacja" zdradza faktyczny stosunek władz do transportu rowerowego.
Lecz nie zdajmy się zmanipulować liczbami ;-) Jak sami pewnie zauważyliście nowe drogi dla rowerów nie są jeszcze takimi, po jakich chcielibyście jeździć ;-) Wybierzmy więc razem Rowerowego Bubla 2007, który stanie się symbolem dwunastu miesięcy pracy białostockiego magistratu nad infrastrukturą rowerową :-)
Krótkie zasady
Plebiscyt jest podzielony na dwie części i trwa dwa tygodnie. Przez pierwszy tydzień [do poniedziałku 21. stycznia] zbieramy Wasze propozycje bubli - mogą być to niedoróbki dróg dla rowerów, nowe wyrwikółka czy zupełnie nietrafione pomysły Urzędu Miejskiego - wszystko co przybyło lub się zmieniło w 2007. roku. Propozycje [najlepiej z krótkim opisem i ew. zdjęciem] prosimy wysyłać na skrzynkę rowerowy_bialystok@tlen.pl lub w komentarzach do tego artykułu.
Drugi tydzień [do poniedziałku 28. stycznia] jest przeznaczony na głosowanie. Wszystkie wasze pomysły zostaną umieszczone w ankiecie internetowej w której będziecie mogli wybrać bubel, który swoją istotą najbardziej denerwuje, irytuje, bawi lub śmieszy ;-)
Z życzeniami wszystkiego najlepszego na Nowy 2008 Rok - trochę zimowych rowerowych fantazji ;)
Na stronie pojawiły się nowe galerie:
"Osowiec-Twierdza"
"Krzemianka"
"Panorama Białegostoku - dojazd" - dokładny opis dojazdu do miejsca, z którego rozciąga się fantastyczna panorama Białegostoku
Dodatkowo galerie są teraz sortowane od najnowszej do najstarszej.
W planie dalszej rozbudowy strony jest dodanie powiązań między miejscami, trasami i galeriami - żeby każdą informację można było znaleźć jeszcze łatwiej.

Znowu mała porcja zmian na stronie - losowe zdjęcia na górze uzupełniłem o linki do map i opisów miejsc, przy okazji kilka miejsc dodałem. Sezon świąteczny przyniesie zapewne kilka zmian w funkcjonalności i wyglądzie strony, będzie trochę czasu na uporządkowanie informacji i dodanie kilku galerii zdjęć (25 płyt dvd po brzegi wypchanych zdjęciami czeka na publikację ;)
Pojawi się też prawdopodobnie jeden nowy dział, ale... o tym za jakiś czas.
Cieszę się, że akcja z wystawianiem mandatu spotkała się z tak (niespodziewanie wręcz) dobrym przyjęciem. Przez kilka ostatnich dni odnotowaliśmy ponad 4000 unikalnych odwiedzin.
Zmotywowało to mnie do stworzenia jeszcze jednego projektu - skierowanego do pieszych.
Więc... Jeśli denerwują Cię piesi chodzący po drodze dla rowerów, a nie chcesz się do nich odzywać (bywają chamscy i zdesperowani) - uśmiechnij się do nich i daj im ulotkę!

Sposób użycia:
1. Ściągnij plik PDF z naszej strony, wydrukuj tyle sztuk, ile potrzebujesz.
2. Wytnij ulotki i trzymaj w łatwo dostępnym miejscu (kieszeń w kurtce).
3. Pojedź tam, gdzie nieuświadomionych pieszych jest najwięcej (hipermarkety ;)
4. Jedź między ludźmi i powoli, uśmiechając się (chyba, że masz kominiarkę) rozdawaj ulotki, po czym znikaj w przestrzeni! :D
POBIERZ ULOTKĘ (w formacie .PDF)
Oczywiście zachęcamy do rozpowszechniania wzoru ulotki - umieszczajcie linki do pliku na swoich stronach lub wstawiajcie na swoje serwery, prosimy tylko o podawanie naszej strony jako źródła ;)
Denerwują Cię kierowcy parkujący samochody na ścieżkach rowerowych? Wystaw im mandat!

Ściągnij plik PDF z naszej strony, wydrukuj i wkładaj wycięte mandaty za wycieraczki niegrzecznym kierowcom! ;)
POBIERZ MANDAT.PDF
Oczywiście zachęcamy do rozpowszechniania wzoru mandatu - umieszczajcie linki do pliku na swoich stronach lub wstawiajcie na swoje serwery, prosimy tylko o podawanie naszej strony jako źródła ;)
Pomóż nam wypromować mandatową akcję - wykop
link w serwisie wykop.pl!
Nocna Jazda: środa 5 grudnia 2007. Start o godz. 18.00 z placu miejskiego przy Ratuszu. Osoby nieposiadające dobrego oświetlenia i formy pozwalającej na przejechanie kilkudziesięciu kilometrów w terenie będą pozostawiane w puszczy na pastwę wilków :-).
Listopadowa masa krytyczna w klimatach topniejącego śniegu i mało sympatycznej chlapy.
Na placu miejskim pod ratuszem stawiło się grono najbardziej wytrwałych 36 (?) śmiałków, których nie wystraszyła pogoda. Ze względu na porę roku lub mało przyjazne warunki pod koniec (śniegodeszcz from above) masa trwała tylko godzinę.
Relacja + zdjęcia zapewne już niedługo na RB
Dziś zauważyłem, że przez ostatnich kilka miesięcy przy dodawaniu komentarzy wyświetlała się informacja: "komentarze jeszcze nie działają"... Otóż komentarze działały i działają, od teraz można również stosować w nich popularny m.in. na forach internetowych bbcode do formatowania tekstu (zamiast html). Oczywiście wszystko jest jasno i przejrzyście wyjaśnione w polu dodawania komentarza ;)
Zapraszamy do komentowania newsów, tras, miejsc i artykułów!
Kolejny weekend przyniósł kolejne zmiany na stronie ;)
Od dzisiaj każdy może dodać własnego newsa! Jeśli wiesz o jakimś ciekawym wydarzeniu, imprezie, masz jakiś ciekawy pomysł lub po prostu chcesz o czymś poinformować społeczność rowerową - pisz śmiało! Z chęcią opublikujemy Twój artykuł!
Dziś dopracowałem kolejną funkcjonalność przewodnika - wyświetlanie zapisu trasy z GPS-a. Zmobilizował mnie do tego użytkownik smiechu, wysyłając nam zapis najmniejszej pętli maratonu Mazovia MTB w Supraślu (dzięki! ;)
Tak więc, jeśli posiadacie zapisy swoich tras (nieważne, w jakim formacie) - wyślijcie je nam wraz z krótkim opisem! Na pewno opublikujemy je wraz z informacją, kto je nadesłał.
(chwilowo wgrywanie plików na serwer jest niemożliwe, prosimy wstawiać pliki na serwisy typu sendspace.com, sendspace.pl, wyslijto.pl i podanie nam linka przez formularz kontaktowy lub dodawanie trasy; formularz wysyłania plików pojawi się w najbliższej przyszłości)
Przykładowa mapa z GPS:
Mazovia MTB Supraśl HOBBY
Dni robią się coraz krótsze, światła coraz mniej. Dlatego też postanowiliśmy zabrać się na poważnie za oświetlenie ;) Halogen poszedł w odstawkę, nadszedł czas na nowe technologie!
Na warsztat poszła opcja standard - przetwornica z allegro, dioda q4, soczewka +/- 7° i profil aluminiowy z Leroy Merlin...
Wszystko to połączone do pierwszego z brzegu źródła energii - 8 akumulatorków AA w koszyku, czy też akumulatorek z Canona ;)
Efekty prac i artykuł ze zdjęciami (miejmy nadzieję) już wkrótce!
Z dużym opóźnieniem :) linkujemy do zażynkowej galerii Adama:
Zażynek 2007

Od 26 października masa startuje z placu miejskiego za ratuszem! Przekażcie tą informację wszystkim masowiczom! Niech wszyscy zroweryzowani w ostatni piątek października zjawią się już w nowym miejscu startu! ;)
Zażynek AD 2007 przeszedł do historii. Jak na pierwszy raz było fantastycznie (teraz łatwo tak pisać...) mimo wielu trudności i ogromnego wysiłku, jaki każdy z uczestników musiał włożyć w swoją trasę (zarówno kolarską jak i pieszą). Ale zacznijmy od początku...
Na miejscu
Na ten moment wszyscy uczestnicy czekali dobrych kilka miesięcy. Tuż po godzinie 10 znaleźliśmy się w bazie imprezy - w szkole podstawowej w Michałowie. Rowery wyczyszczone, nasmarowane, pełne nowych części ;-) W plecakach tony koksu, w bukłaku hektolitry wody - można ruszać. Pierwsze 60km jedziemy większą ekipą (Adam ac1, Jacek, Stefan i pozostali niewymienieni). Kilka kilometrów przed Kruszynianami odłączamy się od ekipy - preferujemy własne tempo. W bazie zjadamy pyszny ciepły posiłek i porcję dobrych ciastek. Na 2 pętlę wyjeżdżamy lekko zregenerowani, idzie całkiem dobrze. Problemy zaczynają się za wsią Topolany - czeka nas błądzenie w nieznanych ciemnościach, które trwać będzie aż do Królowego Mostu. Stąd aż do Surażkowa pędzimy bez zastanowienia - trasę znamy na pamięć. W punkcie kontrolnym uzupełniamy wodę i bierzemy po kiełbasie. Następnie przez Łaźnie dojeżdżamy do Lipowego Mostu, aby dalej skierować się na Waliły. Tu zaczyna się prawdopodobnie najgorszy (pod każdym względem) odcinek rajdu - prowadzenie roweru przez kilka kilometrów w poszukiwaniu kolejnych znaków oznaczających czerwony szlak pieszy. Następnie przeprawa przez strumień, i dalej w drogę. Odcinek ten mieliśmy szczęście pokonać w 6-osobowej grupie, w której byli znacznie lepsi od nas nawigatorzy. Z Walił ruszyliśmy do ostatniego punktu kontrolnego na 2 pętli - do Dzierniakowa. Tam mogliśmy wypić gorącą herbatę i trochę się ogrzać. Ostatni odcinek prowadził przez dosyć gęsty las, wszystkim przeszkadzał sypki piach występujący zamiennie z błotnymi kałużami. Ja odczułem to dosyć dotkliwie - wtedy właśnie padła mi druga lampka (śmierć żarówkom, niech żyją LED-y). Ostatnie kilometry przed Michałowem były już asfaltowe - wszyscy pędzili na złamanie karku, wreszcie można było rozwinąć skrzydła. Ja pędziłem w akcie desperacji - od połowy pierwszej pętli zaczęła powracać kontuzja kolana i wiedziałem, że druga pętla niestety będzie dla mnie ostatnią. Toosh na szczęście uratował honor załogi EC - wytrwał do końca trzeciej z czterech pętli.
Do Zażynka pozostało już tylko 10 dni!
Mamy nadzieję, że pogoda będzie tak samo piękna, jak rok temu - w końcu ~24h jazdy to już nie żarty ;)
Dla wielu osób (ale nie dla nas!) tegoroczny sezon chyli się ku końcowi, zachęcamy więc wszystkich do dodawania ciekawych miejsc i tras, jakie mieliście okazję objechać rowerem w te wakacje :)
"I Artystyczny Rajd Rowerowy"
Impreza odbędzie się 1 września 2007 roku w sobotę.
Startujemy o 13.00. W programie:
-rajd rowerowy dla wszystkich chętnych
-występy gwiazd muzyki i kabaretu z Białegostoku
-konkursy z nagrodami
-Wyścig o Puchar Wójta Gminy Juchnowiec Kościelny (25km)
Więcej informacji na stronie Gminy Juchnowiec


Od dziś w Przewodniku dostępna jest nowa opcja - na każdej mapie wraz z pokazanym przebiegiem drogi pokazane są dodatkowo punkty z bazy zdjęć Panoramio. Panoramio to internetowa baza zdjęć, które naniesione są na satelitarne mapy Google. Dzięki temu oglądając konkretną trasę z przewodnika możecie obejrzeć zdjęcia przedstawiające najciekawsze miejsca danego regionu. Wystarczy kliknąć w ikonkę na mapie (tak jak pokazano na zrzucie ekranu powyżej).
Zapraszamy do testów, szerokiej drogi! ;)
Edit: żeby zobaczyć punkty Panoramio na mapie, należy ją przybliżyć lub przesunąć
Pomysł na rowerowe "poznawanie" Mazur od dawna nie dawał nam spokoju. Piękne krajobrazy, kręte drogi, długie zjazdy i podjazdy, a wszystko to pośród pięknych jezior. Czego chcieć więcej? Sprawnego roweru i dobrej pogody oczywiście ;)
Na termin wyjazdu wybraliśmy wtorek (21.08). Plan? Dojechać pociągiem do Ełku, a następnie bocznymi drogami wrócić do Białegostoku. Mieliśmy do wyboru pociąg o 6:00 i o 12:00 - oczywiste, że wybraliśmy wcześniejszy. Konsekwencją takiego wyboru była wczesna pobudka (~4:30) - wbrew pozorom nie było to takie łatwe... Na dodatek wyjazd zawisł pod znakiem zapytania z powodu burzy, którą słychać było wcześnie rano na zachodzie, a także kropiącego deszczu. Mimo wszystko byliśmy zdeterminowani i nieugięci! O 5:37 staliśmy już z rowerami przy kasach na dworcu, wzbudzając zainteresowanie porannych podróżnych. Bilety kosztowały nas: 17,64zł (szkolny, a co!) za siedzenie w wagonie i 4,50zł za powieszenie roweru w wagonie rowerowym.
Około 7:30 rano byliśmy już w Ełku i szukaliśmy jakiejś ciekawej bocznej drogi, która doprowadziłaby nas w okolice Grajewa. Niestety mapa, w jaką byliśmy wyposażeni, zawiodła nas - zaznaczone na niej były tylko nieliczne wioski, co poważnie utrudniało nawigację. Właściwie większość drogi jechaliśmy "w ciemno" kierując się moim lepszym lub gorszym zmysłem nawigacyjnym ;) Pogoda dopisywała, kondycja też w miarę, tak więc przemieszczaliśmy się na tyle szybko, na ile pozwalały asfaltowo-smołowe, brukowane (to określenie na wyrost) lub gruntowe drogi.
Na szosę ełcką wyjechaliśmy w okolicy Prostek, mając 55km na licznikach - mapa wskazywała kilka dobrych bocznych dróg, jednak przestaliśmy jej ufać i aż do Moniek (z postojem w Osowcu Twierdzy) gnaliśmy szosą. W Mońkach trzeba było zjeść jakiś obiad - nie samym koksem żyje człowiek! Trafiliśmy więc na bar "Cechowa", znajdujący się tuż przy wjeździe do miasta od strony Białegostoku. Za ~10 zł zjedliśmy (niespodziewanie) duży i dobry obiad. Bio dostał nawet gratis podwójną sałatkę, ale to już inna historia :D
Posileni obiadem ruszyliśmy w dalszą drogę - przez Dziękonie, Boguszewo i Zastocze do Krypna. Następnie przez Pogorzałki, Dobrzyniewo Kościelne i Fasty wróciliśmy do Białegostoku, gdzie przywitał nas chłodzący deszcz. Trasę ukończyliśmy mając ~155km na liczniku.
Wniosek na przyszłość: na Mazury (z) rowerami trzeba jechać na kilka dni, jeden dzień to trochę za mało. Mimo wszystko było świetnie i zapewne wrócimy tam jeszcze niejeden raz...
Opis trasy już niedługo w przewodniku!
Dziś na stronie pojawił się element planowany od samego początku - wyszukiwarka. Zabierałem się za nią już kilka razy, dziś jednak doszedłem do wniosku że na stronie jest tyle informacji, że wyszukiwarka staje się niezbędna. Zapraszam do testów i komentowania jej działania ;)
chwilowo (18.08 11:12) wyszukiwarka szuka tylko w newsach, jednak do wieczora powinna już szukać w całej zawartości strony
edit:
wyszukiwarka działa w 100%, szuka we wszystkich działach - zapraszamy do testów
Nareszcie doczekaliśmy się fachowego promo - poniższy spot przedstawia najciekawsze cechy przewodnika, a także kilka mniej znanych opcji...
Montaż: biomat
Muzyka: Piotr Zarzycki - "Jadę sobie gdzieś"
Podczas ostatnich wyjazdów natknęliśmy się na dosyć intrygujące miejsce, jakim jest obręb hodowlany niedaleko Kamionki (Google Earth). Są to prawdopodobnie stare stawy rybne (w Sieci brak jakiejkolwiek informacji). Teren otoczony jest - powiedzmy - "fosą", do środka prowadzi jedna brama, z tabliczki dowiadujemy się, że "wstęp grozi kalectwem lub śmiercią" - interesujące ;)
Za bramą kilka wraków i kilka zabudowań, nie mieliśmy ochoty wchodzić głębiej - zostawiamy to dla nieco bardziej hardcore'owych turystów.
Dojazd:
Jedziemy z Białegostoku szosą na Bobrowniki. W Majówce zamiast skręcić w lewo (jak na Supraśl) jedziemy w prawo, przez las. Na rozwidleniach (nie skrzyżowaniach!) drogi leśnej zawsze wybieramy zjazd w prawo, w pewnym momencie powinniśmy wyjechać z lasu i zauważyć kierunkowskaz "Kamionka". Podążamy za kierunkowskazem. Opisywane miejsce zobaczymy po prawej stronie po kilku minutach jazdy.
Powrót:
Jedziemy dalej w stronę Kamionki. Tuż po wjeździe do wsi skręcamy w lewo "do centrum", następnie przy pomniku skręcamy w prawo na asfalt. Dojeżdżamy do Rafałówki, tam skręcamy w prawo i jedziemy prosto aż do szosy na Zabłudów. Skręcamy w lewo i jedziemy 0,8km aż do zjazdu na Łubniki (w prawo). W Łubnikach skręcamy w prawo, po wyjechaniu ze wsi wybieramy leśną drogę w prawo (wyraźne rozwidlenie drogi tuż za znakiem końca wsi). Jedziemy przez las, wyjeżdżamy w Bogdańcu. Kierujemy się w prawo na Halickie, następnie na Dojlidy Górne. Stąd możemy wrócić od razu do Białegostoku lub jechać do Stanisławowa, a następnie wrócić do miasta przez Olmonty.
Zdjęcia:
Obręb hodowlany Kamionka
Dobra wiadomość dla wszystkich zroweryzowanych: remont szosy 'majówkowej' powoli dobiega końca, nowa nawierzchnia nie została jeszcze ułożona (a może nie zostanie?) jedynie na krótkim odcinku od strony Supraśla - jednak tam nawet 'stary' asfalt był przyzwoitej jakości.
Krótki klip wideo poniżej (wiem że jakość nie ta, telefon... ;)

Widok z góry między Dobrzyniewem Kościelnym a Krynicami - dokładny opis dojazdu już wkrótce.
Niestety z powodu awarii 'redakcyjnego' aparatu powiego przez jakiś czas nie będzie nowych panoram :(
Ostatnią sobotę postanowiliśmy przeznaczyć na wyjazd na północny zachód, w stronę Tykocina...
Trasa biegła głównie polnymi drogami o minimalnym (lub zerowym) natężeniu ruchu, co pozwoliło nam w pełni dostrzec piękno tego zakątka naszego województwa. Pogoda dopisała, jest więc też kilka ładnych zdjęć ;-)
Trasa:
Białystok - Krupniki - Porosły - Fasty - Jaworówka - Siekierki - Tykocin - Saniki - Sawino - Choroszcz - Białystok
Galeria:
Tykocin z góry
Przedstawiamy krótkie podsumowanie kolejnego offroad'owego wypadu, tym razem bezpośrednio na wschód.
Po ostatnich deszczach, jak można było się spodziewać, wszystkie leśne drogi są podtopione :)
Szczególnie odradzamy próby przeprawiania się rowerem przez kałuże o długości przekraczającej długość roweru...
Animacja:
Płetwy SPD
Przebieg trasy:
Białystok - Królowy Most - łąki po lewej i lasy po prawej przed Sofipolem - Załuki - łąki i lasy przed Załukami - Szlak Napoleoński - Góra Św. Anny - Tryba Żwirówka - Białystok
Dystans/czas:
ok. 76km @4:20h
Galeria:
Kąpiele błotne
Po ponad miesiącu na EC pojawia się długo oczekiwana galeria:
JWR Augustów
Po ostatnim weekendzie dodaliśmy 2 nowe trasy - obejmują one tereny, które na EC były do tej pory słabiej opisane.
Oto one:
Izbiszcze - Złotoria - Dobrzyniewo
Baciuty - Turośń Dolna - Suraż - Wojszki
Dziś udostępniliśmy nową opcję w przewodniku.
Chodzi o ikonkę symbolizującą trasę nadającą się w sam raz na nocną jazdę. Oczywiście dla jednych na nocny rower nadają się wszystkie trasy, inni o nocnej jeździe nie chcą nawet słyszeć - z tego powodu jest to tylko ułatwienie, swego rodzaju bajer ;-)
Mimo wszystko chcę wierzyć, że komuś przyda się on w planowaniu nocnej jazdy, zwłaszcza że ostatnio wysokie temperatury nie zachęcają do jazdy w dzień...
Nocne trasy oznaczone są czymś, co miało być księżycem:
Jako że nocne rowery EC, kończące się z reguły przed godziną 1 w nocy, zdążyły się już nam trochę znudzić, pojawił się pomysł organizacji roweru całonocnego. W sumie to pomysł taki pojawił się dokładnie rok temu, ale nie udało się zebrać odpowiedniej ekipy. Mamy więc nadzieję, ze tym razem się uda...
Lecz nie o naszej jeździe tutaj mowa. Tym newsem chcielibyśmy zachęcić wszystkich do jazdy nocą. Nocny rower to nic strasznego, czasami nawet nocą jest bezpieczniej niż w dzień. Jedno jest pewne - latem, gdy za dnia nie da się jeździć z powodu gorąca, nocny rower jest błogosławieństwem.
Jeździe całonocnej bardzo sprzyja fakt, że pod koniec czerwca (22.06) występuje letnie przesilenie, czyli - jak wszyscy wiedzą - najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku. Tak więc żeby rower był nocny, należy wyjechać przynajmniej po 22:00 (inaczej niż zimą, gdy każdy wyjazd po 17 był nocny).
Zakładając 2h na jakieś ognisko lub inną formę rozrywki, na samą jazdę w najkrótszym wariancie pozostają 3 godziny, czyli cała trasa powinna być planowana na około 60-80km. Najkrótszy wariant zakłada, że wyjeżdżamy wraz z końcem zmierzchu cywilnego i zaczynamy wracać wraz z nadejściem świtu cywilnego. Oczywiście nikt nie zabrania dłuższej jazdy, zwłaszcza że latem pierwsze godziny po wschodzie charakteryzują się przyjemnym chłodem, w przeciwieństwie do reszty dnia...
Trzeba oczywiście przygotować się lepiej niż na wyjazd dzienny, ponieważ nie zaznamy ani sklepu, ani (przez większość trasy) innego poza własnym źródła światła. Tak samo z dętkami - każdy powinien mieć dętkę, żeby w środku nocy nie bawić się w łatanie - od tego będzie dzień.
Podsumowując:
Plan: być na rowerze od zachodu do wschodu słońca, a raczej od zmierzchu cywilnego do świtu cywilnego (pod koniec czerwca to mniej więcej 22:00 ? 3:10)
Trasa: lasami, dookoła Białegostoku, zwłaszcza tereny północno-wschodnie
Wyposażenie: kamizelki odblaskowe, lampki na kierownice i na czoło (tzw. czołówki), jedzenie, przenośny grill, dętki, ewentualnie łatki, przynajmniej jedna pompka, mapa (!) itp. ;-)
Skład: tak naprawdę na całonocny rower może pojechać każdy, ale najlepiej żeby osoba taka miała za sobą przynajmniej jeden lub dwa wyjazdy na których w ciągu dnia zrobiła około 100km, liczy się również aktualna forma ale... nikt w nocy lasem nie pruje 30km/h z prostego powodu ? mało widać ;-)
Rower: nikomu nie trzeba mówić że rower musi być sprawny, jazda nocą to nie przelewki i dlatego najlepiej przed takim wyjazdem oddać rower do serwisu lub samemu dokonać niezbędnych napraw i regulacji - wpadka w środku nocy na pewno nie byłaby przyjemna
UWAGA!
Najlepiej przed nocnym rowerem przynajmniej raz przejechać planowaną trasę w dzień, ze zwróceniem uwagi na wszystkie charakterystyczne miejsca, ponieważ w nocy horyzont mamy 30m przed rowerem i nawigacja jest naprawdę trudna, zwłaszcza na leśnych drogach.
Nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne wpadki które mogą spotkać Czytelników na nocnych jazdach ;-)
Szerokiej drogi!
PS Liczymy na Wasze zainteresowanie nocnymi rowerami, dlatego w najbliższym czasie dodamy do użytku nową nocną opcję w dziale 'przewodnik'.
Z 'lekkim' opóźnieniem informujemy o odbyciu się planowanego od tygodni Jednodniowego Wyjazdu Rowerowego.
Na dzień wyjazdu wybraliśmy niedzielę, 27 czerwca. O 8:15 spotkaliśmy się na przejeździe kolejowym niedaleko Dzikich. Na miejscu poza nami (powi, toosh) zjawił się także Jacek, Adam (ac1) oraz Stefan (pelegrino).
Po pamiątkowym zdjęciu ruszyliśmy w drogę. Wiatr wiał w plecy, więc jechało się wyśmienicie (gorzej było niestety w drodze powrotnej). Na drodze do Knyszyna (szosa) prędkość nie spadała poniżej 35km/h, na podjazdach rosła niektórym nawet do 62km/h ;-)
Do Augustowa dojechaliśmy odrobinę wcześniej niż planowaliśmy. Po krótkiej kąpieli w jeziorze przyszedł czas na obiad w Przewięzi. Po uzupełnieniu zapasów byliśmy gotowi do dalszej drogi. O tym co czeka nas w drodze powrotnej oznajmiły grzmoty nadchodzącej burzy.
Okazał się, że owa burza, a właściwie grado-burza, pochłonęła nas zupełnie za wsią o nazwie Bór. Na szczęście najsilniejsze uderzenie przeczekaliśmy na przystanku PKS.
Świeże i wilgotne powietrze spowodowało, że przez chwilę jechało się świetnie, niestety potem było już chyba tylko gorzej. Wiatr był nieubłagany, tak więc w Jaświłach musieliśmy zrobić duży postój na uzupełnienie zapasów. Mimo uzupełnienia wszystkich składników odżywczych, nie wszystkim udało się dojechać do końca - mnie na przykład Link4 musiało wyciągać z rowu gdzieś między Knyszynem a Białymstokiem ;-)
Mimo wszystko główny cel został osiągnięty, każdy przekroczył 200km, a średnia utrzymała się na poziomie 25km/h (do samego Augustowa wynosiła 30km/h - wiadomo, wiatr).
Dokładny przebieg trasy:
Przewodnik: Białystok - Augustów
Dziś, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, wybraliśmy się na nieco szybszy niż zwykle wyjazd z ekipą AC1. Spotkaliśmy się na pierwszym moście na drodze z Fast do Nowego Aleksandrowa. Trasa, ustalona w miarę spontanicznie, wyglądała następująco: Fasty - Wszystkie Możliwe Dobrzyniewa - Jaworówka - Siekierki - Tykocin - Jeżewo - Kurowo - Stara Łupianka - Baciuty - Ignatki - Białystok.
Ruszyliśmy tuż po 14:30, mimo prognozowanego na godzinę 17 deszczu (ICM). Deszcz - na szczęście - ominął nas.
Mimo braku deszczu zostaliśmy boleśnie doświadczeni przez wszystkie możliwe podjazdy na trasie (a było ich dużo), głównie w okolicach Tykocina. Mimo wszystko z pomocą kilku batonów i wielu litrów wody (izotoników też ;) udało nam się jakoś dojechać do celu i wrócić...
Przez pierwszą połowę drogi nie oszczędzał nas wiatr, jednak - jak można się domyślać - zostało nam to wynagrodzone w drodze powrotnej. Wracając pruliśmy 30~40km/h.
Trasa biegła przez rejony, w których nie mieliśmy dotąd okazji jeździć rowerami, została więc dodana do przewodnika.
Dane z mojego licznika:
dst: 90.17km
czas: 3:18:02
avs: 27.32km/h
Obejrzyj przebieg trasy
Od dzisiaj dostępny jest na naszej stronie rowerowy kanał newsów RSS, newsy można przeglądać teraz czytnikami wbudowanymi w przeglądarki (Firefox, Opera i IE7), zewnętrznymi programami (np. Feedreader) lub czytnikami online (np. Google Reader).
Polecamy ten sposób subskrypcji newsów, gdyż czytniki newsów (zwłaszcza zewnętrzne) co kilka minut sprawdzają czy nie ma nowości, a gdy wykryją nową wiadomość, informują nas o tym stosownym komunikatem - pozwala to oszczędzić trochę czasu, a w razie potrzeby news można obejrzeć normalnie na stronie ;-)
PS Mimo wszystko przed każdym wyjściem na rower radzimy sprawdzić, czy nie przybył żaden news - szkoda byłoby przegapić coś ciekawego ;-)
Aby uczcić zarówno święto 1 maja jak i 1. rok istnienia EC w obecnym składzie, postanowiliśmy powtórzyć trasę sprzed roku, czyli poszukiwania wieży w Talkowszczyźnie. Po długich ustaleniach i przygotowaniach (Toosh musiał wyregulować przerzutki etc.) wyruszyliśmy. W sumie było znacznie zimniej niż się spodziewaliśmy - po 5km cała ekipa jechała już w długich rękawicach, a ja zaczynałem powoli żałować że na krótki strój narzuciłem tylko jeden polar...
Mimo wszystko dotarliśmy do celu... Cel - tak jak wynikało to z naszych informacji - okazał się niedostępny, lecz nie przeszkodziło to w zrobieniu paru zdjęć.
W drodze powrotnej było zimno i strasznie wiało, nie ma czego opisywać ;-)
Obejrzyj zdjęcia z wyjazdu
Obejrzyj przebieg trasy
Już niemal połowa szlaków rowerowych z przewodnika rowerowego jest dostępna do oglądania wraz ze szczegółowymi trasami nałożonymi na mapy Google. Dodatkowo pojawiła się możliwość zapisania każdej z tych tras w postaci pliku .kml - pliki te można oglądać za pomocą programu Google Earth. Zachęcamy do oglądania opisów tras w ten sposób - program daję większą swobodę poruszania się po mapie niż strona internetowa, poza tym możemy zobaczyć ukształtowanie terenu (3D) czy nawet odbyć 'wirtualną wycieczkę' po zaznaczonej trasie. Dodatkowym atutem jest duża ilość punktów naniesionych ma mapy (tylko w Google Earth). Dzięki tej funkcji na mapie możemy zobaczyć dokładny opis różnych miejsc wraz ze zdjęciami lub odnośnikiem do Wikipedii.
Niestety spora część zdjęć satelitarnych i map okolic Białegostoku ma wciąż bardzo kiepską jakość, w związku z czym wytyczenie dokładnych przebiegów tras jest niemożliwe - pozostaje nam jedynie czekać i błagać Google o aktualizacje ;-)
Mamy dla Was wspaniałą wiadomość! Od dziś dostępna jest kolejna innowacyjna funkcja! Po interaktywnej mapie od Google, nadszedł czas na dokładne opisy tras wraz z (a jakże!) dokładnym przebiegiem trasy naniesionym na interaktywną (modne słowo) mapę Google. Chwilowo taka opcja dostępna jest tylko dla kilku tras, które oznaczone są ikonką kuli ziemskiej; w przyszłości każda trasa będzie miała dołączony dokładny przebieg z zaznaczonymi punktami, zdjęciami etc. - full bajer ;-)
Z rowerowym pozdrowieniem,
webmaster
Dziś wraz z Tooshem, korzystając z pięknej pogody, postanowiliśmy wybrać się na nieco dłuższy wyjazd. Z planowanych 60km zrobiło się 96, ale chyba nikt nie żałuje. Wyjechaliśmy tuż po 13:30; najpierw jechaliśmy szosą kruszewską na Choroszcz, następnie przejechaliśmy przez Żółtki, za Żółtkami 1km szosą warszawską. 500m za mostem nad Narwią skręciliśmy na Tykocin (droga przez Złotorię). Z Tykocina udaliśmy się do Pentowa (wioska bociania) i Kiermus (karczma "Rzym"). Następnie wróciliśmy do Tykocina i po obejrzeniu postępów w (od)budowie zamku pojechaliśmy do Krypna, skąd prostą drogą przez Pogorzałki dojechaliśmy do Białegostoku.
Statystyki dnia:
96km, 4:07h, kilkanaście zdjęć i walka z niemiłosiernym wiatrem...
Było warto - mieliśmy świetny trening przed planowanym na początek maja wyjazdem do Augustowa ;-)
W dniu dzisiejszym, po świątecznym obżarstwie, postanowiliśmy wraz z biomatem odbyć pokutny wyjazd poświąteczny w formie nocnego roweru... Wszystko wyglądałoby tak jak zwykle, gdyby nie fakt że dziś mamy mokre święto. Stało się tak, jak przewidział ICM. Pogoda nie żałowała nam wody, tak więc z Choroszczy wróciliśmy przemoczeni do suchej szprychy (w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w tunelu żeby wylać wodę z butów, wykręcić spodnie i rękawice). Mimo wszystko było świetnie, strat w ludziach nie było, a ubrania i rowery powinny wyschnąć do jutra - to się nazywa śmigus-dyngus...
p.s. podczas dzisiejszego wyjazdu zostawiłem za sobą już tysięczny kilometr w tym sezonie, oby tak dalej ;>
Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzymy wszystkim użytkownikom EC wesołych i ciepłych (również pogodowo) świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze przy ciekawych dyskusjach i wielu pysznych potrawach... ;)
...które po południu będzie można "spalić" na rowerze! Oby meteorolodzy nie mieli racji zapowiadając nam na święta deszcz i śnieg...
pozdrower, ekipa EC
Dziś zaktualizowany został artykuł o budowie lampki halogenowej; w najbliższej przyszłości na stronie pojawi się możliwość komentowania newsów, artykułów oraz tras - prosimy o cierpliwość ;-)
Jak zapewne zauważyliście, pojawiło się sporo nowości. Od pewnego czasu można dodawać swoje własne artykuły i trasy rowerowe, i (już od dawna) ciekawe miejsca na interaktywnej mapie. Zachęcamy wszystkich do dzielenia się zarówno wiedzą o ciekawych zakątkach naszego regionu, jak i poradami związanymi z jazdą, konserwacją sprzętu itp.
Mile widziane są też relacje z wypraw rowerowych (również tych dalszych, nie tylko z okolic Białegostoku) - z chęcią je opublikujemy! ;-)
Zaniepokojeni informacjami o nadchodzących opadach śniegu, postanowiliśmy ostatni suchy dzień wykorzystać na jakiś nieco dłuższy wyjazd. Wybór padł na Krzemiankę. Udało się nam wyjechać z miasta tuż przed 15, więc zakładając porę roku wyjazd można zaliczyć do nocnych. Tempo nie było wyścigowe, gdyż był to dopiero pierwszy wyjazd biomata w tym roku. Do celu "dotarliśmy" przez Sochonie i Rybniki. Okazało się, że dojazd na Krzemiankę jest zalany - było już ciemno i nie chciało się nam przedzierać wgłąb lasu. Postanowiliśmy więc pojechać dalej przez Kopisk i zacząć kierować się w stronę miasta. W Chrabołach skręciliśmy w lewo na szosę ełcką, i zjechaliśmy z niej po kilku kilometrach w stronę Dobrzyniewa Fabr., a następnie Białegostoku.
![]() |
Dzisiaj jest: piątek, 9 maja 2008 Masa Krytyczna: piątek, 30 maja 2008 |
![]() |
Dokładna prognoza pogody: |
![]() |
Wschód: 04:40 Zachód: 20:09 |
