Dla miłośników rowerowania chcielibyśmy zaproponować wspólną Szybką Setkę. Obok Nocnego roweru byłaby to druga cykliczna impreza.
Zasady:
- Jazda non-stop z max. prędkością na trasie ok. 100km
- Jedna ok. 5-10 min. przerwa dla napełnienia bidonów
- Picie, jedzenie, odpoczynek wyłącznie na rowerze
- NIE równamy do najsłabszego. Jeżeli komuś odetnie prąd lub noga przestanie podawać, to pomimo tego że się lubimy i szanujemy - nie czekamy
- W razie sytuacji losowej [awaria, wypadek, rozwolnienie :-] zatrzymujemy się
Trasa:
Na początek wybraliśmy prostą trasę:
Baciuty, Suraż, Łapy, Płonka Kość., Łupianka Str., Kurowo, Pajewo, Jeżewo, Tykocin, Złotoria, Rozjazd w Nowosiółkach. Możliwość skrócenia trasy dla tych, którym noga przestanie podawać z Łap, Łupianki Str., Jeżewa.
Zbiórka:
17.05 [niedziela] o godz. 10:30 na przejeździe kolejowym w Baciutach [z Choroszczy i Białego mamy tam po ok. 13 km]
Zalecamy jechać na co najmniej dwa bidony i z zaopatrzeniem w kieszeniach. Deklarujcie wyjazd w komentarzach na E-Cycle lub na stronie AC1.
Po dwóch "Szybkich setkach" mamy zamiar zaproponować JWR Grajewo, szczegóły wkrótce.
Pozdrawiamy Jacek i Adam-ac1
ja też prawdopodobnie rozpocznę z wami ale raczej skończę sam :)
Ostroo, to ja może wpadnę :]
Nie wydaje mi sie zeby to mialo byc "takie ciezkie" na jakie wyglada. Nawet jak przyjedzie mocna osoba i wszytkich urwie to co ma jechac sama dalej ? Mija sie to z celem wspolnego wypadu. Pozatym mozna jechcl cala trase "na kole" jest sporo lzej
Pewnie, że nie będzie tak ciężko. Przede wszystkim to nie będzie wyścig! Nie wyrywamy na starcie jak wariaci. Rozkręcimy się, pogadamy i po kilku-/nastu/ :) kilometrach wyczujemy odpowiednio wysokie tępo /ale nie za wysokie/ które będziemy starali się utrzymać do końca trasy.
Idea SZYBKIEJ SETKI w zamiarze jest taka aby nie robić zbytecznych postoi i nie czekać na jedną/dwie osoby które maja akurat słabszy dzień i spowalniają resztę grupy. Taka osoba niestety, ale musi liczyć się z samotnym powrotem do domu.:)
Co do najmocniejszych zawodników:). Niech popracują na resztę w miarę równej grupy i wyładują swoje zapasy sił na szpicy:))
Może i ja się pojawię po raz 1 : D
To już było ;]
uuuu Lipaaa faktycznie :) no cóż czekam do następnej . A jaka średnia prędkość była ? I całkowity dystans ? :}
Dystans z Baciut do Nowosiółek 73km.Srednia 27,3.Bez żadnego stawania.
a ile osob bylo? wszyscy Ci co zaczeli dojechali do konca ?
Ups,no właśnie.Trochę padało,więc na starcie pojawiło się dwóch zawodników.Może na następnej secie będzie lepiej.
Moim zdaniem znacznie lepiej jeździ się w sobotę , jest cała niedziela aby odpocząć bo trasie. Nie no 2 osoby :D najwytrwalsze ;p

Świetny pomysł. Ja sie pisze. Nie gwarantuję, że dotrzymam tempa na całej trasie ale przynajmniej kawałek z Wami pojade.