W najbliższą sobotę (22 sierpnia) odbędzie się kolejny nocny rower.
Spotykamy się jak zwykle na moście w Fastach o godzinie 21:00.
Cel i trasa: nieznane. Czekamy na Wasze propozycje - piszcie w komentarzach :)
okolice Knyszyna?
okolice Knyszyna, jestem za. :)
Będę na pewno, a może będzie nas nawet dwóch
Idealna trasa.
Tylko z frekwencją może być krucho. Maraton kresowy w Suwałkach, remont u Jacka :)
No ale zobaczymy. Po artykule w Porannym ...wszystko może sie zdarzyć .
Do zobaczenia w sobotę.
bede
Hm, 120 km... Może być :)
Z chęcią bym pojechał, tylko nie wiem czy nadążę za wszystkimi. ;/
niestety w tym roku nie mam szczescia do nocnego... na pierwszy nie moglem, na drugi sie spóźniłem i złapała mnie ulewa, a teraz jade na maraton kresowy...
może bedzie jeszcze w tym roku nocny nr 4, wtedy uda mi się pojechac...
Tym którzy będą życzę przyjemnej jazdy, no i gratulacje fajnego artykułu w prasie.
postaramy się zorganizować jeszcze kilka NR-ów w tym roku :)
Witam :) jestem tutaj nowy :) I mialbym takie pytanie do organizatorow :) czy moglbym do Was rowniez w tą sobote dolaczyc ?
Mam nadzieję, że będą te dwa wariaty z Choroszczy
Tylko uważajcie w Boguszewie na asfalt pokryty "nawozem naturalnym" ;-) Poważnie mówię, można się ubrudzić :-)
Dołączyć może każdy, kto czuje się siłach. W zależności od tego, jaka ekipa się zbierze, tempo może być dosyć wymagające.
heh ja tam na tempo nie narzekam :) bo jak ja jezdze rowerem :) to jezdze tempem 12-23km/h a rower mam nawet dobry :) ost byl w serwisie to wszystko zrobili :) i miejmy nadzieje ze nic jutro nie bedzie padac :)
Ktoś jechał tą trasą? Jak ukształtowanie terenu? Dużo podjazdów? Czy w miarę równo?
Kred a o jaka trase pytasz ? czy ktos Nią jechał ?
wojtek zobacz 4 post w temacie to jest planowana trasa na sobote. Obawiam sie ze Twoje "12-23km/h" moze nie wystarczyc...
w nocy zawsze jest równo
hehe to ja znam tą trase :) od Dobrzyniewa do Krypna znam :) I od Tykocina do Siekierek znam :)
Dobrzyniewo-Krypno :) sa malutkie goreczki :) w Pogorzałkach jak sie dobrze rozpedzisz to i pod gorke dasz rade podjechac ;)
Tykocin-Siekierki :) Jest taki dlugi podjazd :) tam raz jadac rowerem to sie troche zmachalem :)
A co do tego ze nie zdołam to nie bylbym pewny tego ale zawsze warto sprobowac..Jak napoczatku kupilem rower to mialem licznik bardzo dobry :) zjezdzajac z gorki rozpedzilem sie do 55km/h wiec ten co mam licznik to cos on zle mi liczy km..
eee, nie ma co się dygać, tempo ma być takie żebym dał radę :D w końcu ktoś newsa z relacją musi wstawić, nie? ;-)
heh "powi" a to ty wstawiasz te newsy ? A no i trasa nawet sobie taka ciekawa :) tylko ciekawe czy ja zdolam jak na siebie tyle km przejechac :) narazie jak najwiecej w jeden dzien to przejechalem 71km :)
przy maksymalnym dziennym dystansie 71 km radzę się poważnie zastanowić nad wzięciem udziału - może lepiej jeszcze trochę potrenować i mając już na koncie kilka tras typu przynajmniej 150km w miarę dobrym tempem przypomnieć sobie o naszej imprezie :)
większość uczestników ma już na koncie trasy często przekraczające 200km dziennie i to tempem bynajmniej nie rekreacyjnym :)
warto przemyśleć decyzję o wzięciu udziału, aby nie stać się ciężarem dla całej ekipy lub nie wracać później samemu :)
hehe tylko no wiesz :) Mam nie całe 18l i chcialbym teraz tego sprobowac :) wiem jak mam cos do picia :) to wytrzymam...2l temu jeszcze jak mialem rower to zrobilem w jeden dzien 105km ale to wtedy na sucho juz wracalem..ale teraz jak jezdze nawet to ja bol nog odczuwam dopiero przy 70 kilometrze..wiec jakbyscie nie mieli nic przeciwko temu to chcialbym sprobowac tego..a jak co nie wytrzymam to bede wracac najwyzej sam rowerem..
Dziś będzie tylko jeden wariat z Choroszczy, więc w końcu może uda się zaniżyć średnią do ok. 20km/h :)
hehe no dzieki :) ale wiesz co cornet ;) u mnie wybija 23km/h na tym liczniku albo mi ten licznik zaniza nie wiem co jest..moze ja potrafie wiecej wycisnac na rowerze...a przy moscie jak cos to bede o 20:35

.jpg)
postaram się być