Komunikat specjalny:
Jest planowana wycieczka w czerwcu na Ukrainę, wyjazd pociągiem z Białegostoku do Rzeszowa lub Przemyśla. Cel to Odessa. Całość wycieczki przewidziany jest na około 10 dni. Powrót Z Odessy pociągiem. Średnia dzienna trasa 100-150 km. W związku z tym szukam ludzi, którzy byliby chętni i zdolni do takiej jazdy.
Wszystkie zapytania proszę słać na kerszi@wp.pl.
No właśnie, jakoś przed Euro, albo po EURO, jeszcze dużo czasu i się ustali.
Rozumiem, że rowery trekingowe z sakwami... ciężko z tym złomem ciągać się po pociągach..., ale wycieczka do przemyślenia, chociaż raczej po sesji.
Przydałoby się więcej szczegółów dotyczących trasy przez Ukrainę (ew. też Mołdowę?). Jakieś boczne drogi? Jak pamiętam drogi na Ukrainie to raczej bardzo wąskie i fatalnej jakości (może na Euro coś poprawili?). Jak z przewozem rowerów w ukraińskich pociągach? Na trasie namiot, motele?, zaplanowane wcześniej czy szukamy po drodze. Generalnie 1000 problemów, ale idea zacna i kusząca
To będzie dopiero w maju, czerwcu, wcześniej planujemy parę przejażdżek po Podlasiu, żeby sprawdzić czy domniemane osoby dadzą radę przejechać te 100-150 km. A na Ukrainę z namiotami + od czasu do czasu pobyt w jakimś ośrodku żeby się umyć, itd. Powrót pociągami, i z tego co znajomy mi mówił to są dosyć dobre opcje. Oczywiście na Ukrainę potrzebny jest paszport. W jedzenie, namioty, oprzyrządowanie zaopatrujemy się we własnym zakresie chyba, że inaczej to uzgodnimy. Na chwilę obecną jest chętnych 4-5 osób. Mołdawii nie planujemy (chyba że zostanie dużo wolnego czasu, ale to wątpliwe)
Dzięki za informację. Maj, czerwiec odpada bo jeszcze pracuje i jestem wolny jakoś od początku lipca. Ale będę monitorował co i jak. Chętnie przejadę się też na te parę wycieczek po Podlasiu, ale takie drobne 100-150 km to już raczej na góralu :)
Jednak wyjazd planujemy na lipiec. Już po Euro 2012.
Hej, jeśli zostanie mi sił, czasu i pieniędzy po wcześniejszej eskapadzie to na tą też się chętnie wybiorę :) Piszcie jak coś będzie więcej wiadomo.
Wyjazd na 90% odbędzie się 06.07.2012 po Euro. Jak dużo osób pojedzie to bierzemy wózek. Każdy jednego dnia będzie ciągnąć. Na razie pewne są 3-4 osoby. wyjazd planowany jest gdzieś na 10 dni. Bierzemy butle, baterie sloneczne, namioty itd itd ....
na wózku pojedzie kucharz? :>
Kazdy bedzie sobie kucharzyc ... ;)
zastanawiam się co chcecie ciągnąć na wózku ;]
Byłem na Ukrainie i w Mołdawii i z chęcią bym się jeszcze raz tam wybrał. Mogę powiedzieć, że
1. Drogii są w lepszym stanie niż w Polsce.
2. Są bardzo szerokie i swobodnie można tam poruszać się na rowerze nawet razem z ciężarówkami.
3. Kucharzyć nie trzeba samemu bo wszędzie są bary o bardzo przystępnych cenowo daniach a smak kuchni regionalnych jest niezastąpiony.
4.dystanse 150 km to może być trudne zwłaszcza jak sie wpakujesz w bezdroża na Mołdawii.
5. Powrót z Odessy to wielka loteria. Czasami trzeba czekać 2 dni na bilet a i tak się dostanie tylko kombinowane połaczenie. Dlatego zmieniłbym punkt powrotu.
Jezeli wezmiemy wozek to tam beda namioty, bagaze, spiwory, zarcie......
Roberto: prosze o kontakt na kerszi@wp.pl to sie dogadamy. Na moldawie trzeba miec zaproszenie czy wystarczy paszport
Witam,
Jest planowana wycieczka rowerowa do Augustowa z B-stoku 12 maja (sobota), jeżeli będzie mocno ale naprawdę mocno padać, to wycieczkę przekładamy na niedzielę. Wyjazd jest spod Auchen, koło 10tej rano. Trasa jest dosyć bezpieczna, jedziemy na Ełk, kierujemy się na Krypno, Knyszyn, Dolistowo, Białobrzegi... Planowana jazda 4-7 godzin. O 17:45 jest pociąg powrotny, który ma przedział z rowerami. Jak ktoś ma ochotę zapraszam.
A może w 'łikend' majowy z Czeremchy do Lwowa? A następnie na pociąg do Przemyśla?
W sumie dystans do pokonania to lekko ponad 500km.
NIestety nie bedzie mnie na weekend majowy, ale powodzenia w trasce, może ktoś będzie chętny.


W czerwcu może być trochę tłoczno na Ukrainie....