Jako że nocne rowery EC, kończące się z reguły przed godziną 1 w nocy, zdążyły się już nam trochę znudzić, pojawił się pomysł organizacji roweru całonocnego. W sumie to pomysł taki pojawił się dokładnie rok temu, ale nie udało się zebrać odpowiedniej ekipy. Mamy więc nadzieję, ze tym razem się uda...
Lecz nie o naszej jeździe tutaj mowa. Tym newsem chcielibyśmy zachęcić wszystkich do jazdy nocą. Nocny rower to nic strasznego, czasami nawet nocą jest bezpieczniej niż w dzień. Jedno jest pewne - latem, gdy za dnia nie da się jeździć z powodu gorąca, nocny rower jest błogosławieństwem.
Jeździe całonocnej bardzo sprzyja fakt, że pod koniec czerwca (22.06) występuje letnie przesilenie, czyli - jak wszyscy wiedzą - najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku. Tak więc żeby rower był nocny, należy wyjechać przynajmniej po 22:00 (inaczej niż zimą, gdy każdy wyjazd po 17 był nocny).
Zakładając 2h na jakieś ognisko lub inną formę rozrywki, na samą jazdę w najkrótszym wariancie pozostają 3 godziny, czyli cała trasa powinna być planowana na około 60-80km. Najkrótszy wariant zakłada, że wyjeżdżamy wraz z końcem zmierzchu cywilnego i zaczynamy wracać wraz z nadejściem świtu cywilnego. Oczywiście nikt nie zabrania dłuższej jazdy, zwłaszcza że latem pierwsze godziny po wschodzie charakteryzują się przyjemnym chłodem, w przeciwieństwie do reszty dnia...
Trzeba oczywiście przygotować się lepiej niż na wyjazd dzienny, ponieważ nie zaznamy ani sklepu, ani (przez większość trasy) innego poza własnym źródła światła. Tak samo z dętkami - każdy powinien mieć dętkę, żeby w środku nocy nie bawić się w łatanie - od tego będzie dzień.
Podsumowując:
Plan: być na rowerze od zachodu do wschodu słońca, a raczej od zmierzchu cywilnego do świtu cywilnego (pod koniec czerwca to mniej więcej 22:00 ? 3:10)
Trasa: lasami, dookoła Białegostoku, zwłaszcza tereny północno-wschodnie
Wyposażenie: kamizelki odblaskowe, lampki na kierownice i na czoło (tzw. czołówki), jedzenie, przenośny grill, dętki, ewentualnie łatki, przynajmniej jedna pompka, mapa (!) itp. ;-)
Skład: tak naprawdę na całonocny rower może pojechać każdy, ale najlepiej żeby osoba taka miała za sobą przynajmniej jeden lub dwa wyjazdy na których w ciągu dnia zrobiła około 100km, liczy się również aktualna forma ale... nikt w nocy lasem nie pruje 30km/h z prostego powodu ? mało widać ;-)
Rower: nikomu nie trzeba mówić że rower musi być sprawny, jazda nocą to nie przelewki i dlatego najlepiej przed takim wyjazdem oddać rower do serwisu lub samemu dokonać niezbędnych napraw i regulacji - wpadka w środku nocy na pewno nie byłaby przyjemna
UWAGA!
Najlepiej przed nocnym rowerem przynajmniej raz przejechać planowaną trasę w dzień, ze zwróceniem uwagi na wszystkie charakterystyczne miejsca, ponieważ w nocy horyzont mamy 30m przed rowerem i nawigacja jest naprawdę trudna, zwłaszcza na leśnych drogach.
Nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne wpadki które mogą spotkać Czytelników na nocnych jazdach ;-)
Szerokiej drogi!
PS Liczymy na Wasze zainteresowanie nocnymi rowerami, dlatego w najbliższym czasie dodamy do użytku nową nocną opcję w dziale 'przewodnik'.
termin to pewnie 25/26 czerwca, tempo będzie regeneracyjne bo swoją obecność zgłosiło kilka osób mniej rowerowych
może wilki nas nie zjedzą ;-)
SHIMANKO! A JAKIE TEMPO JEST W PLANIE!!!
Jeśli pojedziemy w takim składzie, jaki tymczasowo został ustalony, to tempo będzie +/- 19km/h (zresztą w nocy na leśnych drogach sam nie będę za bardzo naginać; wszystko zależy od jakości dróg - czy będzie ubity piach czy tarka)
pozdrower
3 kolesi z ktorymi jedziemy maja ogolne dst ponizej 200km, tej avs 19km/h raczej nie utrzymaja nawet w dzien na szosie
na wspolny nocny mozna sie umowic w innym terminie
to może mnie starego zabierzecie ze sobą???; powyżej 20 wykręcę, nie będziecie czekali :)
Czy termin pozostaje 25/26? Bo w środku tygodnia dla pracujących to :-(. Wiem, że zaczęły się wakacje, ale nie dla wszystkich. Przełóżcie ten wypad z soboty na niedzielę(jak możecie).
Jesteście pewni, że pasuje wam tempo 18~20 z równaniem do dołu? ;-)
Bo takie będzie, bez możliwości zmiany :-)
Jeżeli wjedziemy do lasu w nocy to tempo 18 i tak wydaje sie nieosiągalne.
No więc trzeba przedyskutować z innymi ten termin, niestety o ile pamiętam to ten obecny był jedynym pasującym...
to już dziś, ja niestety nie dam rady, więc połamania kół.
Witajcie.
Jeżeli termin tego wyjazdu bedzie mi pasował, to się piszę.