2008-02-09 • powicher • znalezione w sieci
Dwie godziny na maksymalnych obrotach. Start co tydzień, w międzyczasie kilka treningów. 20 tysięcy kilometrów przejechanych w sezonie. Zawodnik xc nie ma łatwego życia. Maratończyk na podobnym poziomie ściga się dwa razy dłużej. Szosowiec, choć przez pewien czas schowa się w peletonie, ponosi jeszcze większy wydatek energetyczny. Ale i tak wszyscy kochają facetów fruwających nad zeskokiem skoczni...
...czytaj więcej na bikeworld.pl!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. E-cycle.info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

no kurde..... lepiej bym tego nie ujął :D:D bardzo fajny artykuł, jakże prawdziwy i dobrze ukazujący obraz sytuacji :D