Najnowsze trasy + dodaj
Najnowsze miejsca + dodaj
Najnowsze galerie
Najnowsze filmy + dodaj
2007-04-14  •  powicher  •  zapowiedź

Dziś wraz z Tooshem, korzystając z pięknej pogody, postanowiliśmy wybrać się na nieco dłuższy wyjazd. Z planowanych 60km zrobiło się 96, ale chyba nikt nie żałuje. Wyjechaliśmy tuż po 13:30; najpierw jechaliśmy szosą kruszewską na Choroszcz, następnie przejechaliśmy przez Żółtki, za Żółtkami 1km szosą warszawską. 500m za mostem nad Narwią skręciliśmy na Tykocin (droga przez Złotorię). Z Tykocina udaliśmy się do Pentowa (wioska bociania) i Kiermus (karczma "Rzym"). Następnie wróciliśmy do Tykocina i po obejrzeniu postępów w (od)budowie zamku pojechaliśmy do Krypna, skąd prostą drogą przez Pogorzałki dojechaliśmy do Białegostoku.
Statystyki dnia:
96km, 4:07h, kilkanaście zdjęć i walka z niemiłosiernym wiatrem...
Było warto - mieliśmy świetny trening przed planowanym na początek maja wyjazdem do Augustowa ;-)

Dodany przez Toosh1, dnia 15-04-2007 00:22:45

Można dodać, że pierwsze 60km z powodu wiatru ciężko było jechać ze średnią powyżej 20km/h, a na 35km końcówce prędkość nie schodziła poniżej 30km/h...

Dodany przez ex, dnia 21-04-2007 19:59:49

ale pieprzycie... jak jesteście tacy świetni i ganiacie z zawrotnymi prędkościami to dlaczego pod sprint nie przyjeżdzacie.?? pewnie wszystkie dane są przez was wymyślone. hahaha tak też w sumie można

Dodany przez povi, dnia 21-04-2007 21:51:27

może i Ty jesteś wymyślony ;-)
nie zmienia to faktu, że trzeba szanować wszystkich, nawet takich jak ty...

do zobaczenia na szlaku, PRO cyklisto.

PS następnym razem podpisuj się imieniem lub konkretną ksywą, albo rzeczywiście uznamy że jesteś 'wymyślony' (tak samo jak nasze statystyki z wyjazdów)

Dodany przez Toosh1, dnia 21-04-2007 22:29:08

Start>Programy>Akcesoria>Kalkulator - policz, czy któraś średnia wychodzi ponad 22km/h
strasznie cienko sprintowa ekipa musi jeździć, skoro ta avs 22km/h jest świetna i zawrotna ;)

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. E-cycle.info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
© 2006-2012 Michał Powichrowski