Wszystkich bywalców całonocnej jazdy rowerem, jak też wszystkich którym idea nocnego roweru jest nieco mniej znana, zapraszamy na wypad "pożegnanie lata" (lub też "powitanie jesieni")!
Tym razem nie będzie to całonocna jazda (noce coraz dłuższe).
W planie:
- 60~80 km (zależnie od pogody)
- ognisko (kiełbaski i keczup na własny koszt ;-)
Miejsce spotkania:
(tradycyjnie już) most w Fastach, pierwszy od strony szosy ełckiej (zobacz na mapie)
Dzień i godzina:
Sobota, 11 października, 20:00 + 10 minut dla spóźnialskich ;-)
Poza sprawnymi rowerami, zapasowymi dętkami (lub łatkami) radzimy wziąć kiełbaski, keczup, nożyk/scyzoryk do ostrzenia kijków, ewentualnie coś co może posłużyć za rozpałkę.
Chętnych prosimy o deklarowanie swojej obecności w komentarzach; miejmy nadzieję, że pogoda nie zepsuje nam planów!
.
Jaka trase planujecie i w jakim czasie?
Może bym się skusił choc nie wiem czy nie jestem za ,,cienki"
Planujemy pojechać na Dobrzyniewo Fabryczne, Leńce, Jurowce, Wasilków, Studzianki - za Studziankami ognisko - powrót ścieżką rowerową do Białegostoku. Tempo będzie leniwe (i tak jest już po sezonie treningowym). Ogólnie zasada jest taka, że równamy do najsłabszego, a do tej pory wszyscy dali radę.
No i oczywiście obowiązkowe dobre oświetlenie przód/tył ;-)
No to do soboty.
Pozdrowerowo
dzieki za info.trasa dosc przyjemna.Jesli skołuje dobre swiatło i (czekam na tiablo ma6)czas pozwoli to wpadne.
Dzięki
będę na pewno.
Myślę, że jak nie będzie lało, to ja też chętnie się wybiorę.
będę też
Witam. Jadę z Wami!

Będę na pewno :D