Aby uczcić zarówno święto 1 maja jak i 1. rok istnienia EC w obecnym składzie, postanowiliśmy powtórzyć trasę sprzed roku, czyli poszukiwania wieży w Talkowszczyźnie. Po długich ustaleniach i przygotowaniach (Toosh musiał wyregulować przerzutki etc.) wyruszyliśmy. W sumie było znacznie zimniej niż się spodziewaliśmy - po 5km cała ekipa jechała już w długich rękawicach, a ja zaczynałem powoli żałować że na krótki strój narzuciłem tylko jeden polar...
Mimo wszystko dotarliśmy do celu... Cel - tak jak wynikało to z naszych informacji - okazał się niedostępny, lecz nie przeszkodziło to w zrobieniu paru zdjęć.
W drodze powrotnej było zimno i strasznie wiało, nie ma czego opisywać ;-)
Obejrzyj zdjęcia z wyjazdu
Obejrzyj przebieg trasy
